Lublin Studia Studenci Imprezy Kultura Praca Stancje w Lublinie Kultura Pizza Muzyka Wakacje Oferty Życie Studenckie w Lublinie! - MiastoStudentow.pl

Don Szpak

09.12.2008.
dg.jpgWchodzę do VIP-room'u chwilę po występie Piotra Górnego, 28-letniego rapera z Poznania, znanego jako DonGuralEsko.  Piotrek podpisuje się na koszulkach dla znajomych. Po chwili siada koło mnie i zaczynamy gadać. Przez całą rozmowę żartuje, wręcz kokietuje. Nie mówi niczego wprost. Uśmiecha się do mnie szeroko i pyta:

Podobał się koncert?

Tak, było super! A Ty, zadowolony jesteś?

Jestem! Lubię przyjeżdżać do Lublina.

Opowiedz o tym, jak zdawałeś maturę?

To był szalony okres, i niewiele z niego pamiętam. Człowiek jest młody i nie skupia się wystarczająco na nauce. Za to czasy studenckie wspominam doskonale! Lubię studenckie klimaty. Zawsze interesowały mnie stosunki międzynarodowe. Ludzie często pytają mnie, po co raperowi matura. A ja uważam, że człowiek całe życie powinien się kształcić. Wiesz, idąc do przodu można mieć głowę w chmurach, ale jednocześnie trzeba patrzeć pod nogi.

Jak zaczęła się Twoja kariera?


Burzliwie. Czasy były niepewne. Ale jakby w poszukiwaniu lepszego jutra, wierząc we własne siły, własnego okrętu żeglarzem będąc, postanowiłem spełniać swoje marzenia. Bo nikt tego za nas nie zrobi. Życie, wiadomo, wychyla nasze wahadło to w lewo, to w prawo, w poszukiwaniu przedziwnych przygód jakby...(Gural zawiesił głos jakby ugryzł się w język przyp. red.) Uważam, że każdy powinien doświadczyć życia. Nie bójmy się wyzwań. Świat stoi otworem. Kieruję się tą zasadą od wczesnego dzieciństwa.

Co zmieniło się na rynku muzycznym od 1995 roku, kiedy zaczęła się Twoja kariera?

Zmieniło się bardzo wiele, w zasadzie można powiedzieć, że wszystko i nic, prawda? To znaczy, niby jest inaczej, a wciąż jest tak samo. Hip hop wyszedł z podziemia. Ale to wciąż hip hop.

To prawda to nie jest już underground. Skoro tak, to z kim jeszcze chciałbyś współpracować?

(Gural wyraźnie się zamyślił i… przyp. red.) Z  Foxy Brown! Jest mega utalentowana!

Co byś doradził młodym ludziom, którzy chcą osiągnąć sukces?

Bądźcie mili dla sąsiadów! (śmiech) A tak serio, ja się nigdy nie wybijałem, chyba, że lewą nogą po dwutakcie, rozumiesz? I wybiłem się na tyle, że robię swoją „bajerę” (śmiech), po swojemu. W TVN 24 może mnie nie ma codziennie, ale mimo to robię swoje, i postępuję wedle hasła takiego starego wierszyka: „Najpierw było tak: bociana dziobał szpak, a potem była zmiana, i szpak dziobał bociana. A potem były jeszcze 3 zmiany, i ile razy szpak był dziobany?” No, ile razy?

Ani razu..

Ani razu, właśnie. Dlatego działam według tej zasady szpaka – my dziobiemy, nas nie dziobią. Trzymajcie się tej zasady, i będzie dobrze.

A jak raper czuje się w roli ojca?

(wyraźnie się rozpromienia) Świetnie! Zajebiście! Pod tym względem czuję się najlepiej na świecie! Twoje pytanie wywołało we mnie tak przyjemne uczucie, że wyjdę teraz do wszystkich moich słuchaczy w Lublinie i każdemu przybiję piątkę!

I słowa dotrzymał!

Żaneta Rosa