Nie zajadaj stresu w Święta!
21.12.2011.

Czyli czemu tyjemy przy rodzinnym stole. Okres przedświąteczny jest pełen pośpiechu i stresu. Gdy święta się kończą nagle dostrzegamy, że nasze ubrania stały się jakby ciaśniejsze...
Badania prowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne pokazują, że przyczyną świątecznego obżarstwa jest rozładowywanie stresu. Może być on dodatkowo wzmacniany przez rodzinne konflikty i faza przygotowań do świąt.
W stanie przewlekłego napięcia emocjonalnego nawet drobna rzecz może wyprowadzić z równowagi i powodować rodzinne kłótnie, które mają na celu rozładowywanie napięcia. Jak wynika z badań Harris Interactive z 2010 roku, większość respondentów radziła sobie ze stresem w niezdrowy sposób, 27% dzieci z nadwagą twierdziło, że jadło po to by poczuć się lepiej. Może mieć to związek z uczeniem się poprzez obserwacje rodziców, którzy radzą sobie ze stresem, jedząc. Spożywanie posiłków jest przyjemne, podczas jedzenia potraw, które lubimy uwalniana jest dopamina odpowiedzialną za uczucie przyjemności, wydziela się ona w ośrodkach mózgu związanych z otrzymywaniem nagrody. Im bardziej zestresowani jesteśmy, tym bardziej pragniemy nagrody w formie jedzenia. Łatwo przekroczyć granice rozsądnego jedzenia, istnieje bowiem ryzyko przyzwyczajenia organizmu do otrzymywania nagrody w tej postaci, co na dłuższą metę może powodować otyłość.
Jak nie przytyć w święta, czyli tak naprawdę, jak obniżyć stres? Nie da się uniknąć stresu ale można go zniwelować, poprzez kompromis w kłótniach, uspokajający spacer, czy też szczerą rozmowę.
Mariola Gielecińska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć