Z badań wykonanych w ramach projektu „Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn” wynika, że pracodawcy na ogół z góry zakładają mniejszą wydajność i dyspozycyjność kobiet w pracy...
Wiążą się to przede wszystkim z koniecznością opieki nad dziećmi Duże znaczenie kampanii społecznych w upowszechnianiu idei godzenia ról dostrzega również
dr Elwira Gross-Gołacka, Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Prognoz w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Podkreśla, że „wprowadzanie nowych instrumentów prawnych, ułatwiających polskim rodzinom aktywne uczestniczenie zarówno w życiu rodzinnym jak
i zawodowym, nie może odbywać się bez prowadzenia równolegle intensywnych akcji informacyjnych. Rządzą nami stereotypy, które wtłaczają zarówno kobiety jak i mężczyzn w sztywne ramy funkcjonowania w społeczeństwie i uniemożliwiają indywidualny rozwój. Najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego tak ważne jest popularyzowanie wśród opinii publicznej rozwiązań prawnych wspierających godzenie ról oraz zasad partnerstwa w rodzinie.”
Niemałym problemem dla młodych kobiet chcących podjąć pracę i ich ewentualnych przyszłych pracodawców jest fakt, że Polska wśród państw Unii Europejskiej jest na ostatnim miejscu pod względem możliwości zapewnienia miejsc dzieciom w żłobkach i trzecim od końca odnośnie dostępnej liczby miejsc w przedszkolach. Podczas szczytu UE w Barcelonie, w 2002 r. założono, że do 2010 r. w państwach członkowskich nastąpi wzrost do 33% odsetka dzieci uczęszczających do żłobków oraz do 90% odsetka dzieci uczęszczających do przedszkoli. Tymczasem korzystanie
z publicznych placówek opieki w Polsce znajduje się znacznie poniżej celu wyznaczonego na szczycie w Barcelonie. „W 2008 r. do publicznych placówek uczęszczało 65% dzieci w wieku 3-6 lat i zaledwie 2,6% dzieci w wieku poniżej 3 roku życia. Podobnie przedstawiają się dane dotyczące podaży miejsc w publicznych placówkach opieki nad dzieckiem: 60 miejsc na 100 dzieci w wieku przedszkolnym oraz 2 miejsca na 100 dzieci w wieku do lat 3. W Belgii i w Danii, czyli w krajach o najlepszym dostępie do instytucjonalnej opieki nad dziećmi najmłodszymi, na 100 dzieci w wieku do 3 lat przypada ponad 50 miejsc; we Francji i w Szwecji jest to nieco ponad 40 miejsc.”
Pracodawcy starają się wczuć w trudną sytuację młodych kobiet, ale też chcą, aby zrozumiano ich położenie, gdyż w ich rękach spoczywa odpowiedzialność za funkcjonowanie całej firmy, a tym samym za bezpieczeństwo finansowe wszystkich zatrudnionych pracowników. Problem jest mniejszy, gdy kobieta jest już matką. Wtedy można zastosować bardziej elastyczne formy zatrudnienia, jak telepraca, ruchome godziny pracy, czy też zmniejszenie etatu. Sytuacja byłaby znacznie łatwiejsza dla rodzin z dziećmi i pracodawców, gdyby powszechne stało się tworzenie żłobków przyzakładowych (których funkcjonowanie uzależnione byłoby od godzin pracy zakładów) i gdyby mężczyźni – idąc za wzorem państw skandynawskich - chętniej decydowali się na korzystanie z prawa do urlopu wychowawczego.