Wydeptujemy ścieżki rowerowe
27.05.2006.
Miasto planuje budowę nowej ścieżki rowerowej wokół Zalewu Zemborzyckiego. Nowa droga ma otoczyć „miejskie morze” i łączyć się z wybudowaną już trasą, która łączy Kalinowszczyznę z Zalewem Zemborzyckim.
Na razie jednak najważniejszy jest remont starego odcinka drogi, który dziurawy i wygarbiony wiedzie między ulicami Wapienną i Zamojską. Prace rozpoczną się w ciągu najbliższych dni i potrwają około miesiąca. Ale to nie wszystko, co miasto ma do zaoferowania rowerzystom.
Przygotowywana jest dokumentacja techniczna przedłużenia ścieżki od Dworku Grafa (Tatary) na Kalinowszyznę oraz plan budowy ścieżki wokół całego Zalewu Zemborzyckiego (teraz droga dochodzi do ul. Żeglarskiej).
– Liczymy, że i przedłużenie na Kalinowszczyznę i trasa wokół Zalewu Zemborzyckiego zostaną zrealizowane w tym roku. Łącznie do dyspozycji rowerzystów będzie wtedy ponad 20-kilometrowa droga rowerowa o dobrej jakości z pasami do spacerowania dla pieszych – mówi Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora w Wydziale Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin.
Program budowy ścieżek dla rowerów zaczął jeszcze były prezydent Lublina Paweł Bryłowski. To za jego czasów zaczęły się prace przy powstaniu drogi dla cyklistów wzdłuż Bystrzycy od Dworku Grafa do Zalewu Zemborzyckiego. Ten odcinek jest już gotowy. Teraz nowo projektowana droga główna musi mieć ścieżkę rowerową. Ta zasada dotyczyła nowej al. Spółdzielczości Pracy i projektowanego przedłużenia ul. Jana Pawła II w stronę al. Kraśnickiej. Nowe ścieżki rowerowe otrzyma też przebudowywana obecnie ul. Jana Pawła II, budowana Trasa Zielona czy też przedłużona do ul. Kunickiego ul. Krańcowa.
Program miasta dotyczący budowy ścieżek rowerowych jest ambitny. W ciągu kilkunastu lat Lublin oplatać ma zwarta sieć dróg dla rowerów. Wstępny program jest już gotowy (na infografice). Koszt prac jest spory, ale władze miasta liczą na dotację z Unii Europejskiej. Ta nie skąpi na działania sprzyjające ekologii i zdrowiu człowieka. TOM
Źródło: Kurier Lubelski