Sprawny i giętki jak mistrz gimnastyki umysł to marzenie chyba każdego. Według niektórych, umysł to mięsień, który trzeba ćwiczyć tak samo, jak pozostałe. Ale trzeba też dostarczyć mu odpowiedniego paliwa. A według najnowszych badań zbawienny wpływ na nasz umysł ma soja, sok z winogron i... czerwone wino.
Myszy o wysokim poziomie cholesterolu myliły się częściej i odnalezienie platformy zajmowało im więcej czasu, niż zwierzętom odżywianym zdrowszym pokarmem. Aby więc nie dopuścić do „zamulenia” mózgu należy ograniczyć ilość i działanie cholesterolu. A więc po pierwsze unikać „cholesterolowych bomb” (np. wątróbka, żółtka jajek), a po drugie jeść dużo produktów, które poprawiają naszą koncentrację i pamięć – to np. czarne jagody, truskawki i co przetestowali amerykańscy naukowcy – soja. Udowodniono, że im więcej produktów sojowych znajduje się we krwi, tym osiąga się wyniki w testach sprawdzających umiejętności planowania, organizacji i myślenia abstrakcyjnego (eksperyment przeprowadzono na grupie 30 osób o średniej wieku wynoszącej 74 lata). Osoby biorące udział w teście miały w swojej diecie takie produkty, jak mleko sojowe, serek tofu itp. Jak wyjaśniają naukowcy, soja zawiera tzw. izoflawony, które usprawniają działanie mózgu. Smakosze wina, na pewno ucieszą się, że podobne właściwości do soi ma również ich ulubiony napój. Jeśli ktoś nie lubi wina, nic straconego, bo korzystne dla umysłu działanie mają również czerwone winogrona i ich sok.szczurach i myszach udowodniono, że podobne działanie ma również czerwone wino - zawarte w nim flawonoidy nie pozwalają łączyć się niezdrowym białkom w większe kompleksy, które mogą uszkodzić mózg. Zwierzęta, poddane winogronowej i winnej diecie, znacznie lepiej radziły w sobie w testach wymagających od nich inteligencji i orientacji przestrzennej niż myszy, które nie dostawały soku z winogron i wina.
Justyna Sobka
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć