Sylwestrowe kreacje
29.12.2006.
W tym roku na sylwestrowych parkietach królować będzie pełen przepychu styl rodem z Hollywood. Pozostało więc już tylko kilka dni, aby wybrać odpowiednia suknię i ... przemienić się w gwiazdę.
Do mody wieczorowej powracają długie, efektowne kreacje, uszyte z jedwabiu, nylonu lub satyny z dodatkiem udrapowanego tiulu, wzorowane na strojach aktorek z wielkich, hollywoodzkich produkcji oraz klasycznych musicali. Dominują kroje z rozkloszowana spódnicą, często z trenem, odsłaniające ramiona, z głębokim ostrym dekoltem lub bez ramiączek. Fason, dzięki delikatnemu wcięciu, powinien podkreślać talię, a liczne falbany i marszczenia – sprawiać wrażenie falowania podczas poruszania się. Ponadto, sylwestrowe suknie muszą być bogato zdobione. Dlatego aplikacje z cekinów, koralików, sztucznych kryształów i hafty będą jak najbardziej na miejscu. Projektanci proponują też delikatne tasiemki lub szarfy, fantazyjnie oplatające talię, dopasowane barwą do kreacji. Najmodniejsze kolory to różne odcienie brązu, czerwień wina, złoto, fiolet, butelkowa zieleń oraz klasyczna i zawsze na topie – czerń. Do eleganckiej sukni styliści radzą założyć futrzaną etolę lub delikatny jedwabny szal, dobrany barwą lub o odcień lub dwa ciemniejszy od kreacji.
Niezwykle istotny element stroju, zwłaszcza w tę ostatnią noc w roku, stanowią buty. Najlepiej wybrać taki fason, który nie tylko doskonale będzie się komponował z resztą, ale także okaże się odpowiedni na wielogodzinne szaleństwa na parkiecie. Styliści proponują efektowne, mocno eksponujące stopę sandałki z paseczków, na szpilce, koniecznie przykuwające uwagę pomysłowymi zdobieniami: łańcuszkami, brokatem, sztucznymi brylancikami, cekinami. Zwolenniczkom bardziej klasycznych modeli pozostają fasony zakrywające palce i pięty, ale za to koniecznie mocno wycięte po bokach.
Równie ważne, jak sylwestrowa kreacja (zarówno dla wyglądu, jak i dobrego samopoczucia) jest to, co założysz pod spód, dlatego warto starannie dobrać bieliznę i rajstopy. Projektanci proponują gorsety, które z powodzeniem zastępują biustonosz, korygują sylwetkę, sprawiając, że suknia idealnie „leży”. Pod obcisłą kreację najlepiej założyć stringi, aby uniknąć efektu „odznaczającej się” bielizny, natomiast dla wysmuklenia linii bioder i ud – szorty. Jeśli suknia ma głębokie rozcięcia po bokach, dobrze jest włożyć pończochy samonośne, wykończone ozdobnym pasem koronki. Należy pamiętać, że do sandałków wybieramy fasony z niewidocznym wzmocnieniem na palcach i pięcie. Bardzo ważny jest kolor pończoch czy rajstop. Musi być on zgrany z barwą sukni. I tak, ciemne stroje dobrze wyglądają z czarnymi rajstopami, a te w kolorze ecru, różowe czy białe – z bardzo jasnymi. W razie trudności z dobraniem odpowiednich, najbezpieczniej jest założyć cieliste. Grubość rajstop uzależniona jest od tkaniny, z jakiej uszyta jest suknia i waha się od 6 do 20 den.
Jeśli chodzi o dodatki, sylwestrowym hitem są małe, barwne i bogato zdobione torebki z połyskującym biżuteryjnym łańcuszkiem na ramię. Im więcej na nich koralików i cekinów, tym lepiej. Do eleganckiej kreacji wspaniale pasują także długie, wąskie, czarne rękawiczki oraz ozdoby z piór. Sylwestrowa biżuteria jest duża i widoczna. Obowiązkowe są długie kolczyki z kolorowych kamieni lub sztucznych pereł oraz dobrane do nich naszyjniki i pierścionki. Bransoletkę świetnie zastąpi elegancki, delikatny, srebrny lub złoty zegarek.
Pamiętajmy jednak, że nic nie stanowi lepszego dodatku do kreacji niż szeroki uśmiech, dlatego życzę wszystkim, abyście w szampańskim nastroju pożegnali stary rok oraz jeszcze radośniej powitali nowy, 2007!
Ewa Kwiecińska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć