Z odpornością za pan brat
11.11.2006.
Rozpoczął się sezon jesienno zimowy. Czas, kiedy to w największym stopniu jesteśmy podatni na różnego rodzaju infekcje, które potrafią uprzykrzyć nam życie.
Za wszystko odpowiedzialne są wszechobecne wirusy. Na szczęście nasz organizm zaopatrzony jest w układ immunologiczny( odpornościowy). Układ ten posiada mechanizmy obronne, które usuwają zagrożenia chorobotwórcze. Jeśli działa sprawnie na pewno nie dopuści do choroby. Dlatego też, należy odpowiednio zadbać o układ odpornościowy.
I chociaż na dworze już pogoda zimowa, na wzmocnienie odporności nie jest za późno.
Poniżej kilka sposobów, które pomogą przygotować swoją odporność przed batalią jesienno- zimową.
1.Odpowiednia dieta.
Co kilka dni organizm wymienia ¼ komórek obronnych( białych krwinek). Aby proces
ten przebiegał sprawnie niezbędne są różne substancje odżywcze. Powinny one znajdować
się w codziennej diecie. Aby zapewnić efektywne działanie układu immunologicznego należy zwracać szczególną uwagę na to, co jemy.
Po pierwsze, powinny być to pokarmy bogate w białko. Dzięki zawartości aminokwasów, białka wspomagają wytwarzanie przeciwciał. Źródłem białka są produkty mięsne, ryby, rośliny strączkowe i soja.
Po drugie, codzienna dieta powinna być bogata w witaminy i minerały. Powinniśmy skupić się na produktach bogatych w antyoksydanty. Antyoksydanty, unieszkodliwiają wolne rodniki oraz wspomagają układ immunologiczny Do witamin o takich właściwościach zaliczamy witaminy A,
C, E. Źródłem tych witamin są warzywa i owoce. Dlatego też należy zadbać o to, by spożywać je, co najmniej 5 porcji warzyw dziennie. Witamina C pełni kluczową rolę w podnoszeniu odporności.
Ma wpływ na regulację komórek oraz aktywizuje procesy obronne organizmu. Chroni przed infekcjami. Nasza dieta powinna być bogata w cynk, który również aktywuje układ odpornościowy. Cynk znajdziemy w pełnoziarnistym ziarnie, nabiale oraz podrobach.
Po trzecie, nie zapominajmy o spożywaniu dobrych tłuszczów –to te pochodzenia roślinnego oraz omega-3. Dostarczają budulca do produkcji hormonów przeciwzapalnych tzw. eikozanoidy. Substancje te usprawniają pracę układu immunologicznego. Do najzdrowszych tłuszczów roślinnych zaliczamy olej rzepakowy oraz oliwę z oliwek. Natomiast omega 3 spotykamy w rybach z zimnych mórz( łosoś, tuńczyk, sardynki), oraz w orzechach włoskich i nasionach dyni.
Poza tym, nasza dieta powinna być bogata w:
Miedź- dzięki niej nowe białe krwinki są w stanie skutecznie zwalczać chorobotwórcze drobnoustroje. Znajdziesz ją w ostrygach, prażonych orzeszkach sojowych, orzechach, pestkach dyni, w czekoladzie.
Kwas foliowy i witamina B12- kontrolują proces wytwarzania białych krwinek w szpiku kostnym. Kwas foliowy jest zawarty w gotowanej fasoli i innych roślinach strączkowych, szpinaku, szparagach, zielonych warzywach liściastych. Witamina B12 jest tylko w produktach zwierzęcych, przede wszystkim ostrygach, chudej wołowinie, odtłuszczonym mleku, jajach.
Musimy pamiętać o tym, że niestety z jedzeniem dostarczamy substancji, które osłabiają naszą odporność. Musimy ograniczyć ilość substancji spowalniających siły obronne, chodzi
o węglowodany, a także tłuszcze pochodzenia zwierzęcego( słonina, masło, tłuste mięso, wędlina). Podnoszą one poziom cholesterolu we krwi. Im jest on wyższy tym mniejsza zdolność białych krwinek do pochłaniania bakterii.
Znaczący wpływ na naszą odporność ma odpowiednie nawodnienie organizmu. Nawet zimą powinniśmy spożywać od 1,5- 2 l wody mineralnej, o niskiej zawartości sodu. Zalecane jest również picie herbatek owocowych lub ziołowych, a zwłaszcza herbaty zielonej, która zawiera antyoksydanty. Odpowiednie nawodnienie sprawia nawilżanie błon śluzowych, które są swoistymi przeszkodami dla drobnoustrojów i szkodliwych substancji. Suchość błon powoduje ich niesprawne działanie i w ten sposób przyczynia się do zaburzenia odporności.
Produkt z listy” zakazanych substancji” to alkohol. Kradnie z organizmu witaminy, co ma istotny wpływ na pracę układu immunologicznego. Chociaż z drugiej strony lampka czerwonego winna jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Kolejnym złodziejem, tym razem wody jest kawa, poza tym to napój, który wzmaga stres.
2.Ruch to zdrowie.
Ruch usprawnia pracę układu odpornościowego. Osoby aktywne fizycznie rzadziej chorują
i szybciej wracają do zdrowia. Jest to zasługą treningu mięśni. Aktywuje on komórki, które szybko i skutecznie radzą sobie z intruzami. Naukowcy zalecają uprawianie sportów wytrzymałościowych np. pływanie, jogging. Należy pamiętać, że nie należy przesadzać z intensywnością ćwiczeni. Ciężki wysiłek fizyczny przynosi odwrotny skutek. Optymalnym rozwiązaniem jest wysiłek umiarkowany.
Jeśli nie mam ochoty na ćwiczenia na siłowni, aerobik, bądź taniec, wystarczy energiczny spacer.
Spacery wzmacniają i oczyszczają organizm, wystarczy 30-45 minutowy spacer. Podczas spaceru do tkanek dociera więcej tlenu i są one lepiej oczyszczane z różnych substancji toksycznych. Dzięki takiej formie ruchu w naszym organizmie zwiększa się ilość komórek odpornościowych.
Poza tym, ruch na świeżym powietrzu przyzwyczaja nasz organizm do zmian temperatury. Eksperci zalecają hartowanie organizmu. Jeśli nie mamy przeciwwskazań- w postaci chorób układu krążenia- zalecam korzystanie z sauny. Takie skrajne temperatury wzmacniają naszą odporność. Pamiętajmy, że z sauny korzystamy profilaktycznie, ponieważ korzystanie z niej w trakcie przeziębienia nie przyniesie oczekiwanego skutku.
3.Zbawienny wpływ snu.
Niedobór snu bardzo osłabia układ odpornościowy. Układ wytwarza mniej przeciwciał, co
oznacza, że stajemy się o wiele bardziej podatni na wszelkie infekcje. Należy pamiętać,
że odpowiednia długość snu nie oznacza spanie według „przyjętych norm”. Sen musi być dostosowany do naszych potrzeb. Jednym wystarcza 5 godzin snu na dobę, podczas gdy inni potrzebują go więcej. Sen powinien być na tyle długi, by zregenerować nasze siły. Równie ważny jest też odpoczynek w ciągu dnia. Jeśli przez dłuższy czas będziemy przemęczeni staniemy się bardziej podatni na infekcje. Starajmy się, więc tak planować zajęcia, by codziennie wygospodarować choć chwilę na relaks.
4.Mniejszy stres większa odporność.
W sytuacjach stresowych organizm wydziela tzw. hormony stresu, m.in. kortyzol. Długotrwały stres zmniejsza czujność i skuteczność sił obronnych. Stresujących sytuacji trudno jest uniknąć, ponieważ żyjemy w dość stresujących czasach. Znajomość „sposobów na stres” pomoże nam wzmocnić odporność. Przede wszystkim nie tłum w sobie emocji. Rozmawiaj o swoich problemach. Biegaj, ćwicz – to doskonały sposób na pozbycie się stresu. Jednak sposób relaksu zależy od indywidualnych potrzeb, możliwości oraz temperamentu. Po ciężkim dniu, osobiście proponuje wyłączenie telefonu( w miarę możliwości), zapalenie zapachowej świecy np. lawendowej i posłuchanie ulubionej muzyki.
5.Optymiści są zdrowsi.
Naukowcy twierdzą, że pogodne usposobienie, radość życia mają olbrzymie znaczenie dla kondycji układu odpornościowego. Osoby, które mają rozległe kontakty towarzyskie, lepiej dają sobie radę z przeziębieniami, a także ze stresem. Stwierdzono, że ich system immunologiczny funkcjonuje o 20 procent sprawniej niż ludzi zamkniętych w sobie.
Dobroczynny wpływ na wzmocnienie odporności ma również śmiech. Wpływa on korzystnie na układ odpornościowy, na trzy sposoby. Po pierwsze, wyzwala pozytywne emocje, co prowadzi do zwiększenia ilości komórek odpornościowych. Po drugie, powoduje wibracje przepony, co pobudza siły obronne organizmu do lepszej pracy. Po trzecie, pogłębia oddech, dzięki czemu do płuc dociera trzy razy więcej powietrza. Mózg jest wtedy dobrze dotleniony i zaczyna wydzielać endorfiny, które są naturalnymi substancjami przeciwzapalnymi. Jesteśmy więc jakby podwójnie chronieni przed infekcjami.
6.Ogranicz palenie.
Tytoń jest substancją wpływającą niekorzystnie na mechanizmy oczyszczania błon śluzowych.
W czasie palenia papierosów powstają wolne rodniki. Ciągłe neutralizowanie ich nadwyręża siły obronne. Rzucanie palenia nie jest łatwe, dlatego choć trochę ograniczmy liczbę spalanych papierosów. Należy również zwiększyć dawkę przeciwutleniaczy, zwłaszcza witaminy C.
7.Rośliny w pogotowiu.
Niektóre rośliny mają właściwości stymulujące układ immunologiczny. Czasem tę ich zdolność warto wykorzystać. Zwłaszcza późną jesienią i zimą, kiedy najbardziej jesteśmy narażeni na przeziębienia oraz infekcje grypopodobne.
Echinacea- zwiększa liczbę limfocytów, poprawia zdolność pochłaniania bakterii.
Żeń-szeń- poprawia odporność organizmu na bakterie, wirusy, grzyby i wolne rodniki.
Aloes. Stymuluje układ odpornościowy. Ma właściwości bakteriobójcze.
Grejpfrut. Wyciągi z tego owocu działają bakteriobójczo, ułatwiają walkę z przeziębieniami.
Tran- wspomaga odporność
8.Skóra nie tylko by ładnie wyglądał.
Uraz mechaniczne skóry powodują łatwy kąsek dla chorobotwórczych ustrojów. Dlatego należy zadbać by jak najszybciej leczyć nawet malutkie pęknięcia skóry.
Justyna Marzec
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć