Na spadek formy WITAMINY
10.01.2007.

Do sesji zostało już tylko nieco ponad dwa tygodnie, a przesilenie zimowe w pełni. Jak przywrócić organizmowi pożądaną aktywność i zdolność do koncentracji? Najlepiej, jeśli dostarczymy mu witamin i minerałów, których teraz szczególnie potrzebuje.
Witaminy otrzymały swoją nazwę całkiem niedawno, bo dopiero w 1911 r. Miano to nadał im polski uczony Kazimierz Funk, który początkowo mówił o nich, jako o życiodajnych aminach. Późniejsze badania wykazały, iż są to związki organiczne, nie będące ani źródłem energii, ani składnikiem tkanek, mimo to stanowiące czynnik niezbędny dla naszego zdrowia oraz wszystkich procesów, zachodzących w organizmie. Wchodzą m. in. w skład enzymów, odpowiedzialnych za regulację, wyzwalanie energii, regenerację, procesy budulcowe i wzrost. Dzięki nim organizm skuteczniej broni się przed infekcjami, natomiast ich niedobór (hipowitaminoza) lub całkowity brak (awitaminoza) powoduje liczne dolegliwości oraz zachwianie homeostazy, czyli wewnętrznej równowagi organizmu. Nazwy witamin pochodzą od kolejnych liter alfabetu i mogą być związane z pochodzeniem, występowaniem danej witaminy (np. C – cytrusy) lub z jej konkretnym działaniem (K – krzepnięcie). Tak więc mamy 13 witamin: A, C, D, E, K oraz 8 z grupy B.
Kuracja witaminowa stanowi doskonałe rozwiązanie w okresie przesileń, kiedy to organizm jest zmęczony i osłabiony. Witaminy sprawiają, że odzyskujemy siły, wpływają korzystnie na wygląd i samopoczucie. Najlepiej, jeśli dostarczamy ich sobie jedząc odpowiednie produkty, głównie owoce i warzywa. Jednak w okresie zimowym, kiedy świeżych owoców i warzyw jest mniej, możemy stosować także tzw. suplement diety, czyli witaminy w tabletkach, dostępne w aptekach. Należy jednak pamiętać, że taka kuracja nie może trwać dłużej niż 1-2 miesiące. Oto przykłady działania poszczególnych witamin:
witamina C – niweluje poczucie zmęczenia, wpływa kojąco na bóle stawów, poprawia apetyt; występuje głównie w cytrusach, kapuście kiszonej, pomidorach, papryce, sałacie
prowitamina A – poprawia wygląd skóry i włosów, wyostrza wzrok; jej źródłem są: marchew, papryka, szpinak, jajka, tłuste ryby, ser, mleko
witamina E – odpowiada za procesy regeneracji, chroni organizm przed wolnymi rodnikami; znajduje się głównie w olejach roślinnych, orzechach, nasionach dyni i słonecznika, rybach, jajkach i mięsie kurczaka
witamina B – korzystnie wpływa na układ nerwowy, wspomaga procesy odpornościowe; dostarczamy jej organizmowi, jedząc ryby, jajka, ser, mleko, płatki zbożowe.
Dla studentów, szczególnie w czasie sesji, ważne jest, by ich dieta obfitowała nie tylko w witaminy, ale także w białka, tłuszcze, węglowodany, minerały oraz inne substancje, poprawiające pamięć i zdolność do koncentracji. Jedną z takich substancji bioaktywnych stanowi lecytyna, która wspomaga pracę mózgu, ułatwia uczenie się i zapamiętywanie oraz usprawnia działanie systemu nerwowego. Istotny w tym względzie jest również wpływ minerałów. Często cierpimy na ich niedobór, gdyż bywają wypłukiwane z organizmu przez kawę, alkohol, nikotynę, a są nimi: cynk (jego źródłem są m. in. nasiona dyni), magnez (soja), lit (ryby) czy fosfor. Wpływają one pozytywnie na pamięć, obniżają poziom stresu, chronią przed depresją. Źródłem potrzebnych substancji w okresie wzmożonego wysiłku intelektualnego mogą być też bakalie (migdały, rodzynki, wiórki kokosowe, orzechy, morele, daktyle, figi), bogate w witaminy A, C, B, E, a także winogrona (witaminy C, D, E, PP). Zwiększają one chłonność umysłu, ułatwiają przyswajanie wiedzy oraz, nie da się ukryć, umilają naukę. Na okres sesji warto polecić także zażywanie preparatów z żeń-szeniem, orzeźwiających, niczym kawa oraz picie dużej ilości wody i zielonej herbaty w celu oczyszczenia organizmu z toksyn.
Ewa Kwiecińska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć