Moda dla narciarzy
15.01.2007.

Chociaż zima ostatnio nie dopisuje i w niewielu miejscach można znaleźć śnieg, zapaleni narciarze i tak zrobią wszystko, by jak co roku poszaleć na stoku!
Każdy wytrawny narciarz wie, iż specjalistyczny sprzęt i odpowiednie ubranie to podstawa. Ważne jest nie tylko to, by strój był profesjonalny i wygodny, ale też by wyglądać w nim dobrze i oryginalnie. W tym sezonie w modzie narciarskiej królują rozmaite kolory: od pastelowych róży i błękitów, przez odcienie brązu, zieleni i czerwieni po klasyczne biel i czerń. Projektanci strojów sportowych pozostawiają dużą swobodę w doborze kroju kurtki. Może być to tzw. bomber jacket, z obszytym futerkiem kapturem oraz ściągaczem na wysokości bioder lub też prostszy fason – bez ściągacza, nieco dłuższy, bo sięgający za biodra lub nawet do połowy uda. Ciekawym pomysłem są też długie płaszcze narciarskie z odpinanym dołem lub proponowane na cieplejsze, słoneczne dni pikowane bezrękawniki, które zakładamy na bluzę.
Spodnie mogą być wąskie lub trochę szersze, z dużymi wygodnymi kieszeniami, sztukowane, w kolorze dobranym do kurtki lub wręcz przeciwnie – kontrastującym. Niezwykle ważne jest, by wykonane były, podobnie zresztą, jak kurtka, z oddychającego, wodoodpornego materiału. Tej zimy trendy są również kombinezony – zarówno jednobarwne, jak i wzorzyste, np. w ciapki, panterkę czy kratkę.
Jeśli chodzi o obuwie, mogą być to klasyczne skórzane lub ortalionowe buty za kostkę, jak również bardziej wymyślne fasony, np. botki z wywijanym na wierzch futerkiem lub kożuszkiem czy też całkowicie obszyte od zewnątrz długim futrem kozaki, przypominające yeti. Nie będą one wprawdzie potrzebne w trakcie samego narciarskiego szaleństwa, ale dodadzą wyglądowi zabawnego uroku przed i po nim.
Do takiego kompletu dodajmy jeszcze kolorową czapeczkę z wełny lub wełny i akrylu, klasyczną – cienką i przylegającą lub też z daszkiem czy szerszą, wiązaną pod szyją uszatkę, długi, szeroki szalik z frędzlami oraz specjalistyczne nieprzemakalne rękawiczki i... możemy ruszać na podbój stoku!
Ewa Kwiecińska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć