Lublin Studia Studenci Imprezy Kultura Praca Stancje w Lublinie Kultura Pizza Muzyka Wakacje Oferty Życie Studenckie w Lublinie! - MiastoStudentow.pl

Mity o popularnych produktach spożywczych

15.09.2006.
milk.jpgNektar jest lepszy niż sok, z serów najzdrowszy jest twaróg, a mleko z kartoników nie ma żadnej wartości? Wcale nie. Te i wiele innych mitów obalali technolodzy żywienia z SGGW i PZH podczas warsztatów dla dziennikarzy.

Mit pierwszy: "Mleko UHT jest pozbawione jakichkolwiek wartości odżywczych. To taki trup w pudełku".

Jak wyjaśnił dr inż. Antoni Pluta z Wydziału Technologii Żywności SGGW w Warszawie, technologia UHT, czyli krótkotrwałe poddanie mleka działaniu bardzo wysokiej temperatury (minimum 135 st. C przez 1-5 sekund) pozwala zniszczyć wszystkie formy bakterii zawartych w mleku, również przetrwalniki. Ten rodzaj sterylizacji chroni konsumentów przed zakażeniem bakteriami chorobotwórczymi i przedłuża przydatność mleka do spożycia. "Wysoka temperatura działa jednak na tyle krótko, że większość składników odżywczych mleka, w tym wapń, nie ulega zniszczeniu" - zaznaczył badacz. Mit drugi: Mleko UHT ma długi termin przydatności do spożycia, więc musi zawierać konserwanty.

"Do mleka nie wolno dodawać konserwantów i nie praktykuje się tego. Długi termin przydatności mleko UHT zawdzięcza specjalnej technologii produkcyjnej" - poinformowała dr Małgorzata Ziarno z Wydziału Technologii Żywności SGGW. Stosując wysokie temperatury (UHT - ultra high temperature) niszczymy wszystkie bakterie, które mogłyby przyspieszyć procesy psucia, również te, które prowadzą fermentację mlekową. Dlatego mleko UHT nie zsiada się. Gdybyśmy jednak chcieli uzyskać z niego kwaśne mleko wystarczy dodać odrobinę śmietany - ujawniła badaczka. Mit trzeci: Z produktów mlecznych najzdrowszy jest ser biały (twaróg), bowiem zawiera najwięcej wapnia.

"Jest dokładnie odwrotnie. W trakcie produkcji tego sera traci się ok. 80 proc. wapnia zawartego w mleku" - zaznaczył dr Pluta. Spośród przetworów mlecznych najwięcej tego pierwiastka w przeliczeniu na 100 gram ma ser żółty (867 mg). Ważne jest również to, że ser żółty nie zawiera laktozy i może być spożywany przez osoby, które nie tolerują tego cukru.

Mit czwarty: Gdy kupujemy jogurt, wybierajmy ten bez konserwantów.

"Jogurty nie wymagają konserwacji, dlatego nie wolno dodawać do nich konserwantów, podobnie jak do mleka" - przypomniała dr Ziarno. Pewna, niewielka, ilość tych substancji w jogurcie może pochodzić z wsadu owocowego, jeśli jego producent stosuje konserwanty (co jest dozwolone). Ich stężenie w jogurcie ulega jednak tak dużemu rozcieńczeniu, że są tam obecne tylko w śladowych ilościach. Niektórzy producenci jogurtów używają wyłącznie wsadów nie konserwowanych chemicznie. Niestety informacji takich nie można zamieszczać na opakowaniu.

Mit piąty: Każdy jogurt zawiera bakterie probiotyczne.

Według dr Ziarno, nie jest to prawda. "Bakteriami probiotycznymi są tylko specjalne szczepy bakterii, które mają właściwości prozdrowotne potwierdzone badaniami naukowymi" - wyjaśniła badaczka. Mają one trzyczęściową nazwę, w przeciwieństwie do zwykłych bakterii jogurtowych, które opisuje się tylko nazwą gatunkową złożoną z dwóch wyrazów. Każdy jogurt powstaje na drodze fermentacji prowadzonej przez dwa konkretne gatunki bakterii - Lactobacillus bulgaricus oraz Streptococcus thermophilus. "Gdy kupujemy produkty probiotyczne ważne jest, byśmy zwracali uwagę nie tylko na nazwę szczepu, ale też na co on działa" - zaznaczyła dr Ziarno.

Mit szósty: Przy wyborze olejów trzeba zwracać uwagę na zawartość cholesterolu. "To zupełnie bezpodstawne przekonanie. Żaden olej roślinny nie zawiera cholesterolu" - podkreślała mgr inż. Joanna Gajda z Państwowego Zakładu Higieny. Według niej, zamieszczanie informacji "Bez cholesterolu" na olejach jest zupełnie bezprawne, ponieważ sugeruje, że różnią się one czymś od produktów konkurencji. Zdaniem naukowców, znacznie lepiej by było, gdyby przy wyborze oleju lub oliwy konsumenci kierowali się np. nieprzezroczystym opakowaniem, które chroni cenne tłuszcze nienasycone przed szkodliwym wpływem światła.

Mit siódmy: Nektar jest bardziej wartościowy od soku.

Jak tłumaczyła dr Anna Berthold z SGGW, sok otrzymuje się w 100 proc. z koncentratu owoców, do którego dodaje się tylko tyle wody, by odtworzyć jej pierwotną zawartość. Natomiast nektar może mieć najwyżej do 50 proc. soku, a reszta to woda, cukier i substancje dodatkowe.

Mit ósmy: Muesli to produkt dietetyczny.

"Określenie +dietetyczny+ jest w tym wypadku nadużyciem, gdyż nazwa ta jest zarezerwowana wyłącznie dla specjalnych produktów, które różni pacjenci stosują pod kontrolą lekarza" - zuważyła mgr Gajda. W zasadzie trudno powiedzieć, co ta nazwa miałaby znaczyć w przypadku muesli. Ktoś może pomyśleć, że chodzi o obniżoną zawartość kalorii, a to nieprawda, bo akurat muesli ma ich stosunkowo dużo - zaznaczyła specjalistka.

Źródło: PAP