06.02.2007.

Po jednosezonowej przerwie do łask w świecie mody powraca spódniczka mini. Choć mówi się, że jest to fason tylko dla odważnych, najnowsze propozycje stylistów z pewnością przekonają niejedną studentkę do wybrania właśnie tej długości!
Mini to spódnica, sięgająca najwyżej do połowy uda. Mogą ją więc nosić jedynie kobiety szczupłe, o zgrabnych i długich nogach, inaczej bowiem odsłania ona tylko mankamenty figury. Zakładając ją, powinnyśmy pamiętać, aby odpowiednio dobrać także rajstopy i buty, gdyż nosząc krótką spódniczkę, eksponujemy przede wszystkim nogi.

W tym sezonie obowiązują trzy główne kroje mini: obcisła i zwężana ku dołowi, rozszerzana – w kształcie trapezu oraz ozdobiona falbanką. Modne są zarówno fasony sportowe – przede wszystkim z dżinsu i bawełny – świetne na randkę i dyskotekę, jak i klasyczne – z wełny lub tkanin sztucznych z dodatkiem lycry, pasujące do pracy czy na oficjalne spotkanie.

Spódniczki sportowe mogą mieć różne wzory i kolory. Świetnie wyglądają mini w kratkę, w paski, kwiatki, moro czy tez gładkie. Do nich dobieramy rajstopy z wyraźnym, zabawnym (o ile taki lubimy) nadrukiem lub gładkie, także te przypominające getry czy podkolanka. Fasony eleganckie najlepiej prezentują się w klasycznych, stonowanych barwach, takich jak czerń, szarość, brąz, biel. Efektowne desenie to kratka, podłużne paski i pepitka. Do nich pasują raczej rajstopy jednolite lub też te z delikatnym, eleganckim (np. koronkowym) wzorem.
Nie jest tajemnicą, że idealny komplet stanowią krótka spódnica i szpilki. Uwydatniają one zgrabny kształt łydki i dodatkowo wydłużają nogi. Paniom wysokim z natury szpilki nie są jednak konieczne, mogą one wybrać płaski obcas, natomiast dla kobiet niższych, a lubiących pewnie stąpać po ziemi, najlepszym rozwiązaniem będą wysokie koturny.