Zima - trudny egzamin dla stóp
20.10.2007.

Raz zmarznięte, raz przemoczone. Potem przegrzane, bo wciąż chodzisz w kozaczkach. Z każdym dniem są coraz bardziej umęczone. A to dopiero początek chłodów i mrozów. Co robić, by doczekały lata w dobrej kondycji?
W stopach znajdują się zakończenia nerwów (receptory) mające połączenie z każdą częścią ciała. Gdy stopy mają się dobrze, cały organizm sprawnie funkcjonuje i oczyszcza się z toksyn. Ale zimą ten naturalny porządek zostaje zakłócony.
Dbaj, by nie zmarzły
Przyczyną przemarzania stóp są zaburzenia krążenia oraz... ciasne buty (wąska cholewka i nosek buta). Do ściśniętych stóp krew nie dopływa w odpowiedniej ilości. A niedożywione tkanki są mniej odporne na niską temperaturę. Nasze sposoby:
* Lepiej kupić zimowe buty o numer większe, by móc swobodnie poruszać w nich palcami, nawet gdy włożysz ciepłe skarpety. Ten luz jest szczególnie przydatny, gdy długo czekasz na autobus.
* Sprawdzają się także ciepłe wkładki termiczne. Przed wyjściem na dwór łamiesz niewielką blaszkę umieszczoną w żelu i wkładasz wkładkę do butów. W wyniku reakcji chemicznej wkładka rozgrzewa się i już po kilkunastu sekundach czujesz w nogach przyjemne ciepło.
* Jeśli masz przemarznięte stopy, po przyjściu do domu zafunduj im rozgrzewającą kąpiel lub masaż. Gdy woda wystygnie, nogi opłucz czystą wodą i natrzyj balsamem do stóp.
* Po kąpieli wkładasz ciepłe skarpety. Godne polecenia są te z mapą akupresurową na podeszwie (cena ok. 15 zł, do kupienia w sklepach z wyrobami pończoszniczymi). Chodząc w skarpetach, pobudzasz receptory i poprawiasz ukrwienie organizmu. Po 15-20 minutach stopy odzyskują prawidłową ciepłotę.
Byle tylko nie odmrozić
Najbardziej niebezpieczne dla stóp są przemarznięcie i przemoczenie, bo mogą grozić odmrożeniem. Ale i przed tym możesz się uchronić. Nasze sposoby:
* Pastuj codziennie buty, by nie chłonęły wody. Możesz też stosować impregnaty do skóry i zamszu.
* Jeśli mokre stopy przemarzną, poświęć im więcej uwagi. Zaczynasz od kąpieli w chłodnej wodzie i stopniowo podnosisz temperaturę, aż będzie bardzo ciepła. Potem delikatnie osuszasz stopy ręcznikiem (nie trzesz) i smarujesz balsamem z witaminą A. Wkładasz wełniane skarpety (lub grube bawełniane) i chowasz się pod koc.
* Kurację dopełni herbata z imbirem i cynamonem. Do imbryka wsypujesz liście herbaty, dosypujesz łyżeczkę zmielonego cynamonu lub pokruszoną korę i kilka plasterków świeżego imbiru. Mieszankę zalewasz wrzątkiem i po zaparzeniu pijesz małymi łykami. Taka herbatka poprawia krążenie krwi i rozgrzewa całe ciało.
Chroń przed przepoceniem
Jeśli pozostaniesz w pracy w zimowych butach, narazisz skórę stóp na nadmiar wilgoci. Już po kilku godzinach będzie rozpulchniona i zmacerowana, a zatem podatniejsza na zakażenie grzybicą lub drożdżycą. Taka infekcja zagraża szczególnie chorym na cukrzycę, nadczynność tarczycy, zaburzenia krążenia i z obniżoną odpornością. Poza tym pod wpływem obecnych na skórze bakterii powstaje trudna do zniesienia woń. Nasze sposoby:
* Codziennie myj nogi w niezbyt gorącej wodzie (wysoka temperatura pobudza gruczoły potowe do pracy), osuszasz (zwłaszcza między palcami) i smarujesz preparatami przeciwpotowymi.
* Jeżeli chodzisz na basen czy siłownię, smarujesz stopy kremami zapobiegającymi grzybicy stóp i paznokci.
* By stopy pozostawały świeże i bezwonne, często myjesz lub choć przecierasz je wilgotną chusteczką (np. w pracy), zmieniasz skarpetki, używasz antybakteryjnych dezodorantów i wkładek hamujących rozwój bakterii. Warto też kupić dezodorant, którym spryskuje się wnętrze butów. Dzięki tak prostym zabiegom uchronisz się przed grzybicą - schorzeniem skóry, które gdy się rozwinie, wymaga długiej kuracji.
Pielęgnuj starannie skórę
Noszenie zimą wysokich butów, grubych rajstop i skarpetek nie zwalnia z codziennej pielęgnacji stóp. Wręcz przeciwnie - uwięzione w ciężkich butach i pozbawione dostępu powietrza czują się źle. Pięty, zewnętrzne krawędzie stopy i paluch szybciej niż latem pokrywają się zrogowaciałym naskórkiem. Podstawą zimowej pielęgnacji musi być zatem codzienna kąpiel i usuwanie grubej skóry. Nasze sposoby:
* Po każdym myciu stopy dokładnie osusz i smaruj kremem nawilżającym normalizującym pocenie.
* Wcierając krem, nie zapominaj o masażu, dzięki któremu nie tylko stopy poczują się sprawniejsze i lżejsze.
* Jeżeli skóra na stopach jest sucha, nawilżaj ją. W przeciwnym razie będzie swędziała, piekła. Ciepłe rajstopy, skarpety i grube buty nasilą dolegliwości. Jeśli skóra nie dostanie odpowiedniej porcji odżywczych substancji, zacznie pękać (zwłaszcza na piętach), co jest nie tylko bolesne, ale też ułatwia przenikanie bakterii do ciała.
* Po każdym myciu przesuszającą się skórę smaruj dobrymi kremami.
* Pedikiur rób nie rzadziej niż co 14 dni.
* Gdy podeszwę stopy pokrywają modzele (duże, plackowate narośla ze zrogowaciałej skóry, które tworzą się u nasady palców), nazywane też odciskami poprzecznymi lub podeszwowymi, zima może dać ci się we znaki. Jeżeli nie zmienisz butów na te z elastyczną podeszwą i nie doprowadzisz powietrza do skóry pod modzelami (czyli nie pozbędziesz się ich), rozwinie się stan zapalny. Wtedy każde stąpnięcie będzie przypominało spacer po tłuczonym szkle. Niestety, ścinanie twardej skóry nożykami przynosi tylko chwilową ulgę. Leczenie polega na obniżeniu sklepienia stopy - odpowiednią wkładkę dobierze ortopeda. Ulgę daje noszenie miękkich podkładek żelowych lub z gąbki. Można je kupić w aptekach. Kosztują 20-30 zł.
* Piekące stopy lubią chłodzące balsamy, odświeżające dezodoranty, zasypki, buty ze skóry, bawełniane rajstopy tylko z niewielką domieszką elastycznych włókien.
tekst: Anna Jarosz
źródło: miesięcznik "Zdrowie"