HPV (Human Papilloma Virus), czyli brodawczak ludzki jest najpopularniejszym wirusem na świeci. Nie jest zapisany w genach, HPV jest przenoszony przez seks i przyczynia się do zachorowania na nowotwór szyjki macicy.
Według prowadzonych statystyk w Norwegii umiera na niego mniej niż 10 kobiet rocznie. Niestety w tym rankingu Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce. Każdego dnia umiera na niego pięć Polek, każdego roku przybywa czterdzieści tysięcy chorych, co roku na raka szyjki macicy uśmierca około 2 tysięcy Polek. Zarażonymi wirusem HPV mogą być zarówno mężczyźni, jak i kobiet. U mężczyzn najczęściej objawia się wystąpieniem brodawek, a zachorowania na raka zdarza się bardzo rzadko. Kobiety nie mają aż tak dużo szczęścia, to właśnie u nich wirus HPV może doprowadzić do zmian nowotworowych. Pocieszającą sprawą jest to iż wirus przechodzi w formę nowotworową od 5-10 lat, dlatego tez lekarze tak bardzo podkreślają konieczność regularnych badań, które mogą zapobiec przed chorobą.
Dlaczego piszemy o wirusie HPV?
Badania prowadzone przez naukowców wykazały, że każdy prędzej czy później będzie jego nosicielem. A najbardziej narażoną grupą na zarażeniem się wirusem jest okres 18-28 lat. To okres wzmożonej aktywności seksualnej. Badania wykazały również, że właśnie kobiety w tym okresie są najbardziej narażone na wirusa typu onkogennego( czyli po pewnym czasie prowadzącego do raka szyjki macicy). Drogą płciową najczęściej dochodzi do zakażenia. Pocieszający jest fakt, że młode organizmy, a do nich bezwątpienia należą studentki mogą poradzić sobie z wirusem HPV. Nawet, jeśli już zachorowałaś szczepionka nie dopuści do raka. Jeśli miałaś dużo partnerów lub twój partner dużo partnerek też powinnaś poważnie pomyśleć o szczepionce, gdyż częste zmiany partnerów wpływają na prawdopodobieństwo zachorowania. Na wirus muszą uważać również osoby miewające częste infekcje układu moczowo- płciowego.
Większe szanse na zachorowanie na raka szyjki macicy mają studentki, które w wieku 18-20 rozpoczęły antykoncepcje hormonalną i stosowały ją, przez co najmniej 5 lat (ale używanie tabletek antykoncepcyjnych, zmniejsza zachorowanie na raka jajników i trzonu macicy).
Na świecie istnieje około 100 typów tego wirusa, 30 wywołuje infekcję narządów płciowych. Około połowa mężczyzn i kobiet aktywnych seksualnie zaraża się nim.
W większości przypadków dzięki obronnym funkcjom organizmu wirus przebiega bez objawowo. Wirus można poznać po pojawieniu się tzw. kłykcin kończystych (brodawek), które mogą się rozrosnąć. Jednak najniebezpieczniejszą formą jest tzw. onkogenny typ wirusa HPV, który początkowo wywołuje łagodne objawy, aby stopniowo przejść do zmian nowotworowych.
Jak zabezpieczyć się przed wirusem?
Przede wszystkim profilaktyczne badania cytologiczne są w stanie wykryć zmiany w szyjce macicy, przed powstaniem komórek rakowych. Lekarze zalecają badania cytologiczne każdej kobiecie, która rozpoczęła współżycie. Świadomość Polek na temat konieczności robienia badań jest niska, dzieje się tak, dlatego iż po prostu wstydzą się wizyt u ginekologa.
Regularnie wykonywana cytologia, daje nam szansę na nie zachorowanie na raka szyjki macicy. Jeśli podjęłaś mądrą decyzję o regularnych badaniach cytologicznych pamiętaj, aby zawsze przeprowadzić je w sprawdzonym gabinecie, ponieważ często dochodzi do błędów. Klasyczna cytologia w skali od 1-5 ( wg skali Papanicolau) wykazuje nieprawidłowość, jeśli chcesz dowiedzieć się czy jesteś zakażona wirusem HPV musisz poddać się nowoczesnej cytologii - tzw. test wg.Bathesada. Gdzie można wykonać nowoczesną cytologię odpowiedź znajdziesz w swoim oddziale NFZ (pamiętaj, że badanie jest płatne ok. 20-30 złotych).
Jeśli okaże się, że jesteś zarażona wirusem, dowiedz się, jaki to typ 16 i 18 to typ onkogenny - w takiej sytuacji musisz ustalić analizę DNA wirusa (gdzie można to zrobić dowiesz się dzwoniąc pod numer 94-39- ogólnopolska informacja medyczna),
i w tym przypadku zapłacisz około 280 zł.
Na szczęście jest już szczepionka.
Od połowy 2006 roku na rynku farmaceutycznym pojawiła się szczepionka przeciw wirusowi HPV- gardasil firmy Merck, a od 2007 cervarix firmy Glaxo. Pierwszy z nich ma chronić kobiety przed czterema typami wirusów. Drugi ma zabezpieczyć przed dwoma typami onkogennymi. Niestety w dalszym ciągu naukowcy nie pokonali technologicznych trudności w wyprodukowaniu szczepionki chroniącej przed wszystkimi typami wirusa. Szczepionki zapewniają ochronę w 100%, a odporność utrzymuje się, co najmniej 4 lata, być może będzie to ochrona do końca życia. Koszt szczepionki jest zatrważający około 300 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje koszt około 1000 złotych. Dlatego tak ważna jest profilaktyka. Nastolatki i studentki powinny zdać sobie sprawę, że jest możliwość zabezpieczenia się przed zachorowaniem na raka szyjki macicy, wystarczą regularne wizyty u ginekologa.
Można jednak zmniejszyć ryzyko zachorowania używając prezerwatyw, ale ta metoda nie daje stuprocentowej gwarancji, że nie zarazimy się wirusem HPV.
Studentko, jeśli w przyszłości chciałabyś mieć dzieci, zastanów się poważnie nad szczepionka. Wirus HPV może być przyczyną poronienia, a nawet zarażenia nim dziecka podczas porodu.
Justyna Marzec
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć