Lublin Studia Studenci Imprezy Kultura Praca Stancje w Lublinie Kultura Pizza Muzyka Wakacje Oferty Życie Studenckie w Lublinie! - MiastoStudentow.pl

Dwie strony pocałunku

03.09.2006.
dwie_d.jpgStatystyki świadczą dobitnie, że całowanie nie sprawia nam już takiej przyjemności jak dawniej. Całujemy się coraz rzadziej. Jeszcze 10 lat temu przeciętny Europejczyk robił to 214 razy w ciągu roku, dziś – już tylko 141 razy.

Seksuolodzy są tym zaniepokojeni. Ich zdaniem, całowanie pobudza organizm, dodaje chęci do życia. I choć miewa też niepożądane skutki, to korzyści z niego jest znacznie więcej.

Eksplozja zmysłów

Gdy nasze usta łączą się z wargami ukochanej osoby, w jednej sekundzie uaktywniają się wszystkie zmysły, zwłaszcza węchu, smaku i dotyku. W jaki jeszcze sposób reaguje nasze ciało?

    * Tętno staje się szybsze, oddychamy częściej – do naszych płuc dociera więcej tlenu.
    * Ciśnienie krwi rośnie – może osiągnąć nawet 160/100 mm Hg.
    * Do narządów płciowych napływa więcej krwi, odczuwamy przypływ pożądania.
    * Gruczoły wzmagają produkcję hormonów płciowych, a to jeszcze wzmaga pobudzenie erotyczne, a nasze oczy błyszczą.
    * W mózgu uaktywniają się ośrodki odpowiedzialne za emocje. Wzrasta produkcja serotoniny (zapewnia dobry nastrój) oraz endorfin, zwanych hormonami szczęścia.
    * Do twarzy napływa więcej krwi, jej skóra staje się zaróżowiona i promienna.
      Natura wie, co robi – jeden pocałunek może zdziałać aż tyle dobrego! I nie tylko dla ciała. Wymiana substancji zawartych w ślinie powoduje wzrost przywiązania do ukochanej osoby, a więc przyczynia się do utrwalenia związku.

Czy zawsze zdrowe?

Całowanie się nie zawsze jednak przynosi korzyści naszemu zdrowiu. Możliwe są również – choć zdarza się to niezwykle rzadko – nieprzewidziane reakcje organizmu. Ich przyczyną jest uczulenie na substancje zawarte w ślinie partnera czy partnerki. Objawami alergii mogą być pieczenie warg, duszność, kaszel, a nawet... biegunka. Uczulenie na całowanie nosi nazwę OAS (oral allergy syndrom – z ang. ustny zespół uczuleniowy). Bywają też inne zgubne skutki całowania. Przez ślinę przenosi się wiele chorób zakaźnych, wśród nich mononukleoza, zwana chorobą pocałunków. Czas od zakażenia do pierwszych objawów może trwać od 4 do 7 tygodni. Ta choroba przypomina anginę. Pierwszym objawem bywa silny ból gardła – migdałki są rozpulchnione, pokryte białym nalotem. Gdy lekarz bada węzły chłonne na karku i szyi, stwierdza, że są powiększone. Objawami mononukleozy są też wysoka gorączka, wysypka, spuchnięte powieki, powiększenie wątroby i śledziony. Lekarz powinien zlecić specjalistyczne badania krwi, wykrywające przeciwciała charakterystyczne dla zakażenia wirusem mononukleozy.