Coś na ząb
10.12.2007.

Kolczyki w pępku, nosie czy języku albo tatuaż na łydce czy przedramieniu nie są dziś czymś niezwykłym, czymś, co budzi zainteresowanie lub zdziwienie. Natomiast biżuteria nazębna to nowość w dziedzinie ozdabiania ciała i jamy ustnej, która dotarła do Polski z USA.
Jeśli myślisz, że biżuteria nazębna to malutkie pierścionki albo kolczyki w zębach to jesteś w błędzie. Biżuteria nazębna to ozdoby przyklejane przez dentystę za pomocą specjalnych substancji do szkliwa zęba, najczęściej do dwójki lub trójki, rzadziej do jedynki, które mają przeróżne kształty i wielkość. Wybór ozdób jest naprawdę duży- poczynając od prostych typu kółko, czy kwadracik, poprzez serduszka, gwiazdki i kończąc na bardziej wyszukanych jak np. piłka futbolowa czy delfinek. Jeśli już zdecydujesz się na jakiś motyw pozostaje jeszcze wybór materiału, z którego ma być on wykonany. Gabinety dentystyczne proponują złoto, srebro, cyrkonie, kryształy ze szkła i kamienie szlachetne takie jak: rubin, szafir, topaz, a nawet diament.
Zabieg jest całkowicie bezbolesny (nie ma mowy o borowaniu), więc nie ma się czego bać. W dodatku trwa ok. 15-20 minut. Poza tym jest bezpieczny- nie powoduje uszkodzenia szkliwa zęba. Koszt zabiegu to 150-600 zł w zależności od wybranego motywu i materiału. Ozdoby utrzymują się na zębach od kilku miesięcy do ponad roku.
Jeśli znudzi ci się biżuteria nazębna to bez problemu możesz ją usunąć lub zamienić na inną.
Po krótkim okresie przyzwyczajenia, ozdoba jest czymś zupełnie naturalnym. Nie przeszkadza w spożywaniu posiłków czy w codziennej pielęgnacji jamy ustnej.
Biżuteria nazębna przyciąga wzrok ludzi i czyni twój uśmiech wyjątkowym. Doskonale prezentuje się w duecie z kolczykiem w języku, ale i sama daje ciekawy efekt.
Danuta Uzar
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć