Bezpieczne słońce
30.05.2007.

I się zaczęło... pierwsze majowe słońce pojawiło się na niebie i miejmy nadzieję, że taka aura utrzyma się jak najdłużej. Mimo zbliżającej się sesji namawiamy wszystkie studentki i wszystkich studentów do czerpania z tego, co natura dala, czyli z promieni słonecznych.
Słońce w te trudne dla nas dni doda energii i poprawi humor, a nasz organizm uzyska wielką pomoc przy produkcji witaminy D. Niestety druga strona słońca nie napawa takim optymizmem, ponieważ jak wiemy intensywne słońce w nadmiernej ilości może zaszkodzić.
Na pewno wielu z nas nie ma problemu z odpowiednim zabezpieczeniem przed promieniami. Tym bardziej, że na rynku występuje szeroka gama asortymentów do opalania od balsamów, przez olejki do kremów. Zaletą tych produktów jest to, że nie tylko mają właściwości ochronne, a dzięki zawartości witamin odżywiające skórę.
Z roku na rok ubywa coraz więcej ozonu, który chroni nas przed szkodliwymi promieniami słonecznymi, dlatego tak ważne jest używanie preparatów zabezpieczających skórę przed nimi.
Z dnia na dzień nasza skóra musiała przystosować się do silnego i coraz mocniej ogrzewającego słońca. Po zimie jest to prawdziwy szok dla eksponowanej coraz częściej i w coraz większych ilościach skóry. Od wielu lat dermatolodzy alarmują, że nie rozważne wystawianie ciała na promieniowanie może mieć negatywne skutki w przyszłości.
Problem z oparzeniami i negatywnymi skutkami promieniowania mają przede wszystkim osoby o jasnej karnacji skóry ( dla przypomnienia to ten typ karnacji, który opala się na czerwono). Właśnie to te studentki i Ci studenci powinni poświęcić więcej uwagi przy doborze kosmetyków do chroniących przed promieniami.
Nie wolno opalać się w godzinach 10 – 14 wtedy promieniowanie słoneczne jest najbardziej niekorzystne. Ale jeśli nie możemy odmówić sobie przyjemności opalania nie zapominajmy o ochronie głowy oraz o nawodnieniu naszego organizmu, najlepiej wodą niegazowaną. A jeśli ona nie potrafi ugasić naszego pragnienia zachęcam do spróbowania maślanki owocowej OSM Krasnystaw, która jest delikatnie gazowana i orzeźwia w mgnieniu oka.
Justyna Marzec
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć