Lublin Studia Studenci Imprezy Kultura Praca Stancje w Lublinie Kultura Pizza Muzyka Wakacje Oferty Życie Studenckie w Lublinie! - MiastoStudentow.pl

Opór

23.01.2009.
defiance__key_art_pl.jpgHistoria braci Bielskich oraz osady, która za ich sprawą powstała w samym środku Puszczy Nalibockiej, po raz pierwszy została nagłośniona pod koniec wojny.

W 1944 roku przed miejscowymi ukazał się niesamowity widok: w jednej
chwili z lasu wyszły setki Żydów. Wkrótce z plotek i pogłosek wyłoniły się
okoliczności tego zdarzenia. W czasach nasilającego się w Związku
Radzieckim antysemityzmu Bielscy wychowywali się we wsi Stankiewicze, koło
Nowogródka. Obdarzeni krzepą i siłą charakteru chłopi szybko stali się
znani zarówno
z braku pokory jak i ze skłonności do bijatyk. Gdy hitlerowcy przypuścili w
1941 roku zmasowany atak lotniczy i lądowy, SS i miejscowa policja
błyskawicznie uznały Bielskich za potencjalnych wichrzycieli. W krótkim
odstępie czasu braci spotykały kolejne rodzinne tragedie: rodzice, córka i
żona Tewjego zostali zabici w masowych egzekucjach na terenie getta w
Nowogródku. Po ucieczce do lasu, bracia założyli oddział partyzancki, który
za zadanie obrał sobie walkę z hitlerowcami i kolaborantami. Chęć walki i
odwetu wkrótce przerodziły się w poświęcenie w ratowaniu jak największej
liczby Żydów. Pod przywództwem Tewjego partyzanci osiągnęli więcej, niż
ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Bielscy wkrótce zdołali przedostać się do getta, dając szansę ucieczki jego
mieszkańcom, skazanym na deportację lub śmierć w obozach zagłady. Po
miesiącach poszukiwań kryjówki, w okolicach Naliboków założono osadę, w
której powstał prowizoryczny szpital, młyn, piekarnia, łaźnia, a nawet
teatr i synagoga. Wioska wkrótce tętniła życiem do tego stopnia, że nazwano
ją „leśnym Jeruzalem”. Gdy rozeszły się pogłoski o ich sukcesach, do osady
zaczęli napływać kolejni uciekinierzy – od lekarzy, prawników, rolników, aż
po cieślów. Kobiety pracowały i walczyły u boku mężczyzn, głód oraz choroby
jedynie utwierdzały ich w chęci przetrwania. Dzieci chodziły do szkoły,
kwitły romanse, udzielano ślubów – wszystkich połączył duch wspólnoty.

Niemcy wyznaczyli wysoką nagrodę za głowy braci, aby zdusić pogłoski o
bohaterach, ukrywających się w puszczy. Tymczasem oddział partyzantów,
nierzadko brutalnie
i bezwzględnie, plądrował wioski kontrolowane przez wroga w poszukiwaniu
prowiantu oraz broni, która pozwalała bronić setek uciekinierów.
Zgrupowanie braci Bielskich stało się największym żydowskim oddziałem
partyzanckim w trakcie II wojny. Ich akcje pochłonęły najwięcej ofiar wśród
sił niemieckich oraz doprowadziły do uratowania największej ilości Żydów.
(Szacuje się, że w Europie Wschodniej w takich formacjach walczyło wtedy
ponad 20 000 Żydów).

Po zakończeniu wojny sława Bielskich powoli gasła. Tewje i Zus wyjechali do
Izraela, a po przeprowadzce do Nowego Jorku prowadzili skromne życie jako
kierowcy taksówek
i ciężarówek. Niechętnie mówili o przeszłości, nawet swoim dzieciom, i
dopiero ludzie przez nich ocaleni przypomnieli o ich zasługach na forum
publicznym. Sulia Rubin w wywiadzie dla New York Timesa w 2000 roku
powiedziała: „Nie żyłabym dziś, gdyby nie Bielscy. Nie byli ideałami, ale
każdy może popełnić błędy. Są częścią mojego życia, należą do rodziny,
kocham ich”.

Dopiero po śmierci Tewjego w 1987 roku historycy  rozpoczęli badania, które
rzuciły więcej światła na niesamowitą historię białoruskich partyzantów.
Najsłynniejszą z publikacji na ten temat była książka dr Nechamy Tec z
uniwersytetu w Connecticut „Defiance: The Bielski Partisans”, którą Los
Angeles Times uznał za „jedną z najbardziej inspirujących relacji
z koszmaru, jakim był Holokaust”. Gdy na pracę Tec trafił scenarzysta
Clayton Frohman, nie mógł się nadziwić, dlaczego masowa publiczność,
zaznajomiona z  tragedią warszawskiego getta i historią pokojowo
nastawionego Oskara Schindlera, nie usłyszała wcześniej
o żydowskich partyzantach.

„Wychowywałem się w kulturze żydowskiej, dużo czytałem o Holokauście, a mój
ojciec walczył w II wojnie światowej, ale nigdy wcześniej nie słyszałem o
Bielskich”, wspomina Frohman. „Przez całe życie słyszałem o ofiarach –
bezbronnych, pogodzonych ze swoim losem, czyli takich, jakimi ukazywali ich
Niemcy. Takich ich pamiętamy, a wyjątkowość tego filmu polega na tym, że
ukazujemy drugą stronę medalu.” Wystarczyła jedna lektura scenariusza
Frohmana, aby przekonać reżysera Edwarda Zwicka do nakręcenia „Oporu”:
„Wiedziałem, że powstanie emocjonujące widowisko, ale przede wszystkim
czułem się
w obowiązku oddać prawdę o tych, których te wydarzenia dotknęły. Stawiamy
pytania, które pozostają aktualne do dzisiaj, zwłaszcza w obliczu
ludobójstwa w Bośni i Darfurze.”

OBSADA

DANIEL CRAIG – Tewje Bielski
LIEV SCHREIBER – Zus Bielski
JAMIE BELL – Asael Bielski
GEORGE MACKAY – Aron Bielski
ALEXA DAVALOS – Lilka

PREMIERA KINOWA: 23 stycznia 2009
PRODUKCJA: USA 2008
DOZWOLONY OD LAT: 15
CZAS TRWANIA: 137 minut

Polecamy i zapraszamy do dobrych kin: miastostudentow.pl & Monolith Plus