Lublin Studia Studenci Imprezy Kultura Praca Stancje w Lublinie Kultura Pizza Muzyka Wakacje Oferty Życie Studenckie w Lublinie! - MiastoStudentow.pl

21.11 "RESTART" i "Wichrowe Wzgórza"

20.11.2007.
Zapraszamy na dwa seanse filmu Restart
środa 21 XI 2007
godzina 17.00, 18.30


restart1_mini.jpgRESTART
Czechy, Finlandia, 2005
85 min.

Reżyseria: Julius Sevcík
Scenariusz: Julius Sevcík
Na podstawie opowiadania "Upreal": Ondrej Ládek

Obsada:
Sylva: Lenka Krobotová
Martin: Filip Capka
Marie: Anna Polívková
Robert: Václav Jirácek
Matka Martina i Roberta: Hana Seidlova
Václav: Marko Igonda

O FILMIE
Historia Sylwii - dziewczyny, która postanowiła zacząć życie od początku. W czasie nocy pełnej alkoholu i muzyki Sylwia popełniła jednak bardzo poważny błąd - wypowiedziała zdanie, które będzie miało wpływ na cały jej przyszły byt. Teraz ma tylko jeden dzień, aby odwrócić bieg zdarzeń i zdobyć miłość na nowo.

RECENZJE
Sylva (Lenka Krobotová, Jedna ręka nie klaszcze) żyje nocnym życiem Pragi, beztrosko zmieniając kluby, nadużywając alkoholu i uciech życia wraz ze swą przyjaciółką Marie (Anna Polívková, Wycieczkowicze). Równie lekko podchodzi do związku z Martinem (Filip Čapka), z którym bawi się w miłosne gierki i uczuciowe podchody. Pozornie niewinny żart sprawi jednak, że szaleńczy bieg przez życie zmieni się w koszmarny maraton...
Chcąc odzyskać utraconą miłość, Sylva przemierza nocą praskie ulice,
w których nic nie wydaje się takim, jakim jest naprawdę. Kalejdoskop nocnych postaci, niesamowite kształty i odgłosy - wszystko to sprawia, iż nie wiemy, czy pojawiające się nie chronologicznie wydarzenia są przeszłością, przyszłością, czy tylko chorym wytworem przerażonego umysłu.
Nowatorskie podejście do ukazania pejzażu miejskiego, szybkie przejścia
i obraz drgający w rytm uderzeń serca - wszystko to sprawia, że ukazana przez Juliusa Ševčika stolica Czech przypomina raczej mroczne przedmieścia, niż słoneczne, złote miasto. Z perspektywy przemierzającej Pragę bohaterki jesteśmy również świadkami niesamowitej podróży do wnętrza umysłu, który nieuchronnie zmierza do restartu.

"Sfilmowane z rozmachem praskie poszukiwania Sylvy prowadzą z dogorywającego piekła zamykanego nad ranem nocnego klubu do sterylnie surowego wnętrza fast foodu. Kierowany paniczną obawą utraty Martina, umysł Sylvy zaczyna tworzyć paranoiczne wizje tego, co mogło się mu przytrafić. Ševčik przedstawia te męczarnie z punktu widzenia Sylvy, przypominając nam znaną maksymę Williama Jonesa: "Umysł w każdej płaszczyźnie jest teatrem jednoczesnych możliwości". Obraz zaczyna rozmazywać się pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co urodziła rozgorączkowana wyobraźnia Sylvy. (...) Doskonale uchwycone "Carpe Noctem" praskiego clubbingu."
Steffen Silvis, The Prague Post

wichrowe_mini.jpgA w piątek - zapraszamy na trzy seanse filmu

"Wichrowe Wzgórza"

piątek 23 XI 2007


godzina 16.00, 18.00, 20.00

WICHROWE WZGÓRZA

Wuthering Heights
Wielka Brytania, USA, 1992
czas 106 min.

Reżyseria: Peter Kosminsky
Scenariusz: Anne Devlin

Obsada
Juliette Binoche - Cathy/Catherine
Ralph Fiennes - Heathcliff
Janet McTeer - Ellen Dean
Sophie Ward - Isabella Linton
Simon Shepherd - Edgar Linton

Nakręcona w plenerach Yorkshire adaptacja powieści Emily Brontë, jest pierwszą, która w całości prezentuje historię dwóch pokoleń rodzin Earnshawów i Lintonów, ich życia i losach zaplątanych w prawdziwą pajęczynę, zdominowaną przez namiętny związek wyklętych kochanków Heatcliffa i Cathy.



RECENZJA
Magdalena Wichrowska

Historia uczucia Katarzyny Earnshaw i Heathcliffa ma swój początek w dzieciństwie pary bohaterów. Ojciec dziewczyny wraca z podróży ze znajdą, którego adoptuje. Dzieci zaczyna łączyć wielkie, niewinne i czyste uczucie. Los jednak rozdziela ich, rozdzielają ich konwenanse. Uczucie, które nie może się zrealizować wywołuje falę wydarzeń, które doprowadzają do tragedii nie tylko parę kochanków, ale też dwa rody Earnshawów i Lintonów. Właśnie w dzieciństwie, w jego nastroju i charakterze trzeba szukać źródeł zła. Wczesna młodość naszych bohaterów była jednoznaczna z dzikimi zabawami, nieposkromioną radością życia, odrzucała sztampę, jakiekolwiek sztywne ramy w zachowaniu i konwenanse. Miłość Katarzyny i Heathcliffa to wolność i nieokiełznanie dzieciństwa, ich dorosłość, to obowiązek poddania się społecznym naciskom i etykiecie. Społeczeństwo oczekuje korzyści zbiorowej, nie jednostkowej. Tu rodzi się konflikt interesów. Młodzi chcą być razem, ale wiek im na to nie pozwala, przekroczyli próg nieokiełznanego dzieciństwa. Katarzyna pozornie poddaje się presji społecznej, wyrzeka się Heathcliffa, wychodząc za mąż za Edgara Lintona. W środku jednak pozostaje przy jedynej swojej dziecięcej miłości (mówi o sobie "I'm Heathcliff"). Jak reaguje Heathcliff? Inaczej niż ukochana, postanawia wytoczyć wojnę światu, nie zgadza się na układ, odrzuca konwenanse. Nic ani nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Niszczy siebie, niszczy Katarzynę, doprowadza wreszcie do jej śmierci. Nie ma w nim litości, jedyną formą ukojenia staje się śmierć przez autodestrukcję. Ten właśnie wątek staje się głównym, najważniejszym elementem filmu Petera Kosminsky'ego.

Pytanie, które mi się nasuwa to: gdzie ukryte jest zło tej historii? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w świecie, młodzi, zakochani ludzie nie mogą być razem. Z drugiej strony, żyjąc w tym społeczeństwie, nie innym przyjąć musieli określone zachowania respektowane w nim, a odrzucić te, które niedopuszczalne. Mogli przecież wyjechać z Anglii gdzieś, gdzie nikt ich nie znał. Katarzyna wybrała wygodę, nie miłość. Heathcliff z upodobaniem zajął postawę destrukcyjną. Postawił sobie za cel wyrządzenie jak największego zła ukochanej kobiecie i bliskim jej osobom. Heathcliff zachowuje się jak dziecko, które nie dostało prezentu, niszczy zatem ze złości i nienawiści prezenty innych dzieci. Ma świadomość zła, którego jest sprawcą, napawa się nim. Heathcliff chce powrócić do minionych dni teraz, natychmiast, nie interesuje go zło, które może wyrządzić innym swoją beztroską, wręcz przeciwnie, każdym możliwym sposobem intensyfikuje je.

Czy jest możliwe jakiekolwiek pozytywne rozwiązanie? Jedynym, do którego zresztą intensywnie dążą "zabijając się" i raniąc nawzajem jest śmierć. Miłość oraz towarzysząca jej namiętność jest integralnie z nią związana, jest kolejnym, ostatecznym elementem układanki. Z namiętności przyszliśmy na świat, z którego kiedyś przyjdzie nam zejść. Zło, które tkwi w bohaterach filmu nie ma swych źródeł w samej przyjemności ranienia dla niego samego, nie jest też podyktowane słabością do występku, jest produktem ubocznym niezrealizowanej namiętności. Społeczeństwo jednak przeciwstawia się takim namiętnościom, podobnie jak każdemu innemu złu, które realizowane jest w formie przestępstwa. I o ile rzeczywistość odrzuca takie przypadki, to literatura i film podejmują je, ubierają w ramy romantyzmu i estetyzują. Podobna, rzeczywista historia, usłyszana przypadkowo przez nas w miejscu publicznym wywołałaby niesmak. Katujący rodzinę byłej dziewczyny chłopak nie wywołałby raczej naszej aprobaty. Historia fikcyjna jest dla nas atrakcyjna, romantyczna, ba sami chcielibyśmy stać się jej uczestnikami, przynajmniej tak nam się zdaje. Nasza tęsknota za wyjątkowością i prawdziwymi porywami serca nie przekłada się jednak na codzienne życie, od którego oczekujemy spokoju i jako takiej stabilizacji nie zaś psychopatycznego ex.