Nieszczęsny goździk...
08.03.2007.
"Gdyby nie było kwiatów
nasz świat straciłby wiele czaru;
Gdyby nie było kobiet,
mężczyznę pozbawiono by najpiękniejszego daru"
Dla jednych kojarzy się z paczką rajstop i nieszczęsnym goździkiem, danym bardziej z obowiązku aniżeli dobrej woli. Dla drugich z czasami PRL-u. U innych nie wywołuje żadnych emocji i skojarzeń, gdyż raz na zawsze wymazali to święto ze swojego kalendarza.
Dzień Kobiet. Drwina urągająca kobiecej dumie? A może jedyne w swoim rodzaju święto? Jeden jedyny taki dzień w roku? Czy pamiętamy? Czy się wstydzimy? Obchodzimy czy nie? Może po cichu kupujemy tulipany i biegniemy do mamy, żony, ciotki, dziewczyny? Może nerwowo zerkamy na telefon, podskakujemy na dźwięk dzwonka u drzwi i choć tak w zasadzie jesteśmy przeciwko to w rzeczywistości czekamy na kwiaty, czekoladki. Czekamy na tatę, męża, zięcia, chłopaka, na drobny gest z ich strony, który potwierdzałby, że pamiętają o swoich kobietach, w pierwszym okresie powiewu wiosny.
Dokładne ustalenie genezy Dnia Kobiet jest o tyle trudne, że różne źródła podają różne wersje. Jedno jest pewne, powstanie tego święta związane jest z walką kobiet o swoje prawa społeczne. Do dziś 8 marca dla wielu wojujących feministek jest doskonałą okazją do manifestowania swoich poglądów i przekonań.
Z pewnością zdania, co do słuszności obchodów Dnia Kobiet są podzielone,
a motywy celebrowania bardzo różne. Tak czy owak to jest Moje, Wasze... Nasze moje kochane święto! Więc chciałam Wam życzyć z tej okazji (sobie oczywiście też) wszystkiego naj... i niech Nam się żyje jak najlepiej, bo jakiż to byłby świat bez kobiet? Żaden! Na potwierdzenie i dla pamięci wszystkich Panów przypominam słowa piosenki „Bąbę zesłał Bóg, raz mu wyszedł taki cud. (...) Z woli nieba jestem tu, więc się do mnie módl...” Może warto więc w tym dniu nie robić kwaśnej miny i po prostu cieszyć się z tego że jesteśmy!!!
Justyna Jurkowska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć