Ciekawostki Konkursy
Ciekawostki Konkursy
Gorzka prawda o życiu, czyli słów kilka o filmie Babel
Wydaje nam się, że dzięki zaawansowanym narzędziom komunikacji świat zrobił się mały i dostępny. Mimo to, ludzie nie potrafią się komunikować. I nie chodzi tu o język. Wbrew pozorom tę barierę łatwo pokonać. Dla mnie problemem są idee, wizje i oczekiwania, które mamy wobec siebie. To one tak naprawdę nas dzielą. Co sprawia, że jesteśmy tacy sami i jednocześnie tak różni... /Alejandro González Iñárritu – reżyser/
O ludzkiej głupocie i jej konsekwencji. O sprawach ważnych i trudnych. O moralnych rozterkach i problemach ludzi. O współczesnym świecie z pogranicza polityki, prawa, przemocy, terroryzmu, frustracji, zagubienia człowieka. O pomieszaniu języków i kultur. O różnych wizjach rzeczywistości i sprzecznych oczekiwaniach. O tym opowiada film Babel.
Babel to cztery przeplatające się historie dziejące się w Maroko, Tunezji, Meksyku i Japonii. Film zaczyna się od tragicznego wypadku. Jeden strzał z karabinu staje się wspólnym mianownikiem dla historii poszczególnych bohaterów filmu.
Fascynujący obraz świata przypomina całość pokawałkowaną, różną, w swej odmienności i niemożliwą do ogarnięcia, zwłaszcza dla człowieka, co krok poddawanego życiowej próbie. Reżyser nie stara się jednak przesadnie komplikować fabuły. Koncentruje się przede wszystkim na bohaterach i ich dramatach.
Babel jest współczesną wersją biblijnej opowieści o budowaniu wieży. Brak porozumienia pomiędzy ludźmi stanowi główną przyczynę ich dramatu. Kwestia porozumiewania się między bohaterami – a raczej jego całkowita niemożność – to główna oś konstrukcyjna filmu. Nie chodzi o to, że mieszkańcy różnych rejonów świata władają innymi językami. Ale o to, że najbliższe sobie osoby – mąż z żoną, ojciec z córką – nie potrafią ze sobą rozmawiać. Smutne? Nawet bardzo. Czyżbyśmy byli sobie aż tak obcy? Nie do końca. Reżyser pozostawia nam nadzieję. Pozbawione uprzedzeń dzieci z Ameryki i Meksyku bawią się ze sobą bez problemu... Dlaczego zatem dorosłym jest trudniej?
Nie ma w tym filmie blichtru, pięknych samochodów, nieskazitelnych urodą kobiet. Jest coś o wiele bardziej znaczącego. Są świetnie nakreślone postacie, perfekcyjnie dobrani do swoich ról aktorzy oraz – stanowiące o wartości obrazu – prawdziwe historie. Każdy z nas ma jakieś słabości czy problemy, którymi boi podzielić się z samym sobą. Ten strach wynika z tego, że nie potrafimy zaakceptować swojej bezradności. A w tym filmie możemy zobaczyć, co dzieje się dalej – w momencie gdy już nie mamy siły się bać...
Polecam wszystkim wrażliwym widzom, którzy pragną zaczerpnąć nieco gorzkiej prawdy na temat dzisiejszego świata, bo w nieskończoność przecież pytamy o ludzką kondycję, współczesny świat, przeznaczenie, otaczające zło... Odpowiedzi jest wiele. Babel jest jedną z nich.
PS. Warto jeszcze wspomnieć o mistrzowskich zdjęciach i poruszającej ścieżce dźwiękowej. Co się chwali, kompozytor nie oznaczał swoją obecnością każdej sceny, doskonale wiedząc, że czasami cisza oddziałuje najsilniej... Jednym słowem trzeba to ZOBACZYĆ i USŁYSZEĆ!
Justyna Jurkowska
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć